Pomyłki zdarzają się każdemu. Nawet doświadczony i zawsze przygotowany prowadzący jest narażony na przejęzyczenia, wpadki cz przekręcenie pytania.
Tak też stało się w emitowanym wczoraj odcinku "Jeden z dziesięciu":
Zadane przez Sznuka pytanie brzmiało: "Proszę ustawić w kolejności od najlżejszej do najcięższej trzy kategorie boksu zawodowego: waga kogucia, waga musza i waga piórkowa". Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że po błędnej odpowiedzi uczestniczki prowadzący dodał, że chodziło o „ustawienie wag w kolejności od najcięższej do najlżejszej”. Błąd Tadeusza Sznuka i tak nie wpłynął na niepoprawną odpowiedź pani Urszuli – wszak pomyłki zdarzają się każdemu.
Czytaj dalej:
- Tadeusz Sznuk ogłosił pod koniec „Jednego z dziesięciu”. „Dość nieoczekiwane”
- Sznuk wprost o pracy na planie „Jednego z dziesięciu”. Widzowie nie mieli pojęcia
- „Jeden z dziesięciu” w TVP. Nadawca podjął decyzję ws. emisji. Lawina komentarzy w sieci
- TVP ogłosiła decyzję ws. „Jeden z dziesięciu”. Poruszenie na całą Polskę
- TVP oficjalnie ogłosiła ws. prowadzącego „Jeden z dziesięciu”. Lawina komentarzy